września 01, 2021

Dlaczego czujemy smutek po podjęciu właściwej decyzji ?

 Dlaczego czujemy smutek po podjęciu właściwej decyzji ?



Ostatnio znalazłam w internecie cytat

To normalne- czuć się smutnym po podjęciu właściwej decyzji

Ang:   It's okay to feel sad after making the right decision.
 

Źródło:Tiny Buddha–twitter

.. i zaczęłam  się zastanawiać, czy aby na pewno tak jest ?  Z czego wynika ten smutek ? Może to jednak zła decyzja , skoro wywołuje w nas negatywne emocje… ale właściwie – czy smutek  jest negatywną emocją? Może tylko trudną, ale na pewno przydatną. 

W sumie byłoby to dość logiczne – podjąć dobrą decyzję i hip hip hurra – tryskamy z tego powodu radością. Najczęściej przychodzi to dopiero po dłuższym czasie, gdy przychodzą jej wyniki i jesteśmy wdzięczni sami sobie za swoją decyzję.. ale najpierw, świeżo po jej podjęciu pojawia się ON


Smutek  pomieszany z niedoopisaniem .. Nie odczuwamy tego zawsze, po podjęciu każdej decyzji – ale chyba towarzyszy nam to przy podejmowaniu tych osobistych, najbardziej  skomplikowanych. 


•    W końcu zebrałaś się w sobie i zakończyłaś tą toksyczną relację, która ciągnęła się od lat i niszczyła Ci życie. Postąpiłaś dobrze, powinnaś zrobić to już wcześniej – mimo wszystko czujesz się do dupy.. bo były przecież też dobre chwile i za nimi będziesz tęsknić. 


•    Rzuciłaś  studia które nie były totalnie dla Ciebie, mimo sprzeciwu rodziców. Wiesz, że teraz dużo się zmieni, wiesz że będą na Ciebie źli , czujesz że ich zawiodłaś – ale zrobiłaś  dobrze, bo zrobiłaś to dla swojego zdrowia psychicznego.

 
•    Zakończyłaś  romans  który wypełniał to, co zgubiłaś  w swoim małżeństwie.. w końcu poczułaś się atrakcyjna, jakbyś odżyła.. ale wyrzuty sumienia zjadały Cię od środka - postanowiłaś więcej  nie ranić kogoś kogo kochasz i naprawić z mężem to co Wam zostało, odbudować tą miłość- oddałabyś przecież za niego życie..  w międzyczasie jednak zdążyłaś przeżyć tyle pięknych chwil ze swoim kochankiem, których obrazy przewijają się w Twojej głowie – i nie sprawiają , że tak szybko o tym zapomnisz.. z mężem też, nie od razu wszystko się naprawi.. to pochłonie dużo czasu i dużo Waszej energii..


•    Oddałaś swoją schorowaną mamę do domu opieki – gdzie będą mieli na nią oko całą dobę, tak jak potrzebuje. Sprawdziłaś to miejsce pod każdym możliwym kątem, żeby twojej mamie nie stała się tam krzywda.. będziesz odwiedzać ją najczęściej jak to tylko możliwe. Po tylu latach opieki nad nią, może znajdziesz w końcu trochę czasu dla siebie np. na dłuższą kąpiel w wannie , i więcej czasu dla Twojej rodziny. Ale za każdym razem gdy ktoś zapyta : co u Twojej mamy, poczujesz się jak najgorsza egoistka i ta myśl, już Cię przeraża. 


•    Rzuciłaś  pracę na etacie aby spełnić marzenie o swojej firmie – hurrrrrra ? Nie. Jesteś trochę szczęśliwa , w sumie bardziej przerażona bo nie wiesz co będzie dalej.. a może się nie uda? Wstyd nie pozwoli Ci wtedy wrócić  i prosić o swoją starą posadę i umrzesz z głodu pod mostem.

Tak - To normalne- czuć się smutnym po podjęciu właściwej decyzji. 

 Nie pozwól by ten smutek sprawił, że się z nich wycofasz! 

 Emocje nie są wyznacznikiem tego, czy nasza decyzja jest dobra czy zła..  a uczucia są nadal najmniej zbadanym i najsłabiej rozumianym wymiarem ludzkiego umysłu.  

Ale jeśli wiesz, że postępujesz dobrze – żeby być szczęśliwa w przyszłości, to nawet jeśli teraz przez chwilę będziesz nieszczęśliwa – pamiętaj , że to minie, jak wszystko.. więc znajdź w sobie siłę aby to przeczekać, uporać się z tym  - bo warto. 

Nawet jeśli okaże się za jakiś czas , że decyzja którą podjęłaś nie będzie w 100% trafna, w międzyczasie coś Ci się odwidzi, zmieni, zmienią się sytuacja czy okoliczności - to też nic takiego, masz do tego prawo. Pamiętaj tylko jaki był powód, dla którego podjęłaś tą decyzję teraz - na pewno był ważny.. 



PS. Blanka z przyszłości - od Ciebie dla Ciebie

sierpnia 24, 2021

Czarnogóra - co zobaczyć - top 10 atrakcji - zwiedzanie

Czarnogóra - co zobaczyć - top 10  atrakcji - zwiedzanie

 

Czarnogóra zachwyciła mnie swoim pięknem i różnorodnością już od pierwszego dnia pobytu. Kraj ten ma powierzchnię mniejszą od województwa małopolskiego - jest zatem bardzo mały,  ułatwia to znacznie jego zwiedzanie jeśli mamy na n ie ograniczony czas - a naprawdę  ma wiele do zaoferowania !

Aby odwiedzić większość najlepszych miejsc - potrzebny będzie samochód.

Praktycznych informacji przed wyjazdem do Czarnogóry możesz dowiedzieć się stąd  - Czarnogóra - praktyczne informacje, jak i kiedy jechać 

 Co warto zobaczyć w Czarnogórze ? Na pewno w tydzień nie idzie zobaczyć wszystkiego.. jednak można zobaczyć najważniejsze (wg. mnie)  i najpiękniejsze miejsca - które sprawią , że zakochacie się w tym kraju.

 

Poniżej moje top 10  - must see

 

 1. Zatoka Kotorska - punkty widokowe

Nazywana czarnogórskim fiordem na Adriatyku - chociaż w rzeczywistości fiordem nie jest. Jest natomiast  niesamowicie urokliwa, z każdej strony.. 

Najlepszy widok na Zatokę jest z wysokości, przejeżdżając przez "setki" serpentyn, mijając inne auta na milimetry dotrzemy do restauracji Horizont (adres : CQ5P+QHJ, Cetinje). Wypicie piwa z takim widokiem <3 coś niebywałego



2. Jezioro Szkoderskie  - punkty widokowe

Niestety nie starczyło nam czasu aby wybrać się w rejs po jeziorze Szkoderskim, natomiast udało nam się nacieszyć oko na samo jezioro z dwóch cudownych punktów widokowych - które polecam :  

  • Restauracja Macalov Brijeg (adres : Čukovići b.b, 81250) - gdzie możemy napić się i coś zjeść z pięknym widokiem
  •  Pavlova Strana Viewpoint - gdzie widać wpadającą do jeziora rzekę Crnojevića.

 

3. Stare miasto w Kotorze

Urokliwe uliczki, klimat sam w sobie

 4. Stare miasto w Budvie

I słynna rzeźba "Baletnica" - przedstawia tańczącą kobietę. Autorem  jest Gradimir Alesis. Według jakże romantycznej legendy, przedstawia ona dziewczynę, której ukochany stracił życie na morzu. Kobieta przysięgła mu wierność i każdego dnia wychodziła na morski brzeg wpatrując się w fale...


5. Petrovac na Moru

Z ładną promenadą i deptakiem.  Można popływać łódką, poplażować i koniecznie coś zjeść - wybór kawiarni i restauracji jest ogromny.


6. Kanion rzeki Tary

Największy kanion w Europie i drugi co do wielkości na świecie. Robi wrażenie.. Polecam zjazd na linie nad kanionem - serce bije szybciej i mamy wspaniały widok na kanion (koszt 20 euro) . Dla spragnionych wrażeń możliwy jest też rafting po rzece.


7. Góry Durmitor - Crno Jezero

 Zachwyca kolorem, możemy odpocząć od upału, zrobić piknik, popływać łódką po jeziorze, pospacerować wokół niego lub posiedzieć na ławce i po prostu patrzeć..



8. Sveti Stefan 

Wyspa Świętego Stefana , zamieniona aktualnie na luksusowy hotel


9. Stari Bar

 Ruiny w górskim otoczeniu, chociaż najbardziej podobała mi się uliczka którą szło się w stronę ruin <3 Przy wysokiej temperaturze zwiedzanie jest dość męczące. Po zwiedzaniu polecam napić się piwa  z sokiem z granatu



10. Plaże : Hawaii i Drobni Pijesak 

 Nie mieliśmy dużo czasu na plażowanie - ale te dwie plaże polecamy

Hawaii - z Budwy dostaniemy się łódką za 3 euro w 2 strony (na wyspę św. Mikołaja)

Drobni Pijesak - dosyć kameralna, ustronna plaża 12km od Budvy





sierpnia 05, 2021

Czarnogóra - praktyczne informacje, jak i kiedy jechać

Czarnogóra  - praktyczne informacje, jak i kiedy jechać

 

Wenecjanie spoglądający przez morze widzieli w tafli wody ciemne odbicie gór i nazywali ten rejon Monte negro, czyli dosłownie „czarna góra”..  według innej legendy nazwa pochodzi od góry Lovcen gęsto porośniętej lasem, który z daleka wędrowcom wydawał się ciemny, prawie czarny.. 

Czarnogóra ujęła moje serce już od pierwszej chwili - gdy po wyjściu z samolotu zobaczyłam że Podgorica- jej stolica, z każdej strony otoczona jest górami.. i każdego dnia zachwycała mnie coraz bardziej. 

Kraj ten ma powierzchnię mniejszą od województwa małopolskiego - jest zatem bardzo mały,  ułatwia to znacznie jego zwiedzanie jeśli mamy na nie ograniczony czas - a naprawdę  ma wiele do zaoferowania !

Pomimo małej powierzchni - musimy pamiętać o tym, że jest to kraj górzysty i  odległości na mapie czasami wydają się niewielkie - w rzeczywistości ich przejechanie zajmuje kilka godzin.

Czarnogóra latem 2021 - zaprasza do siebie BEZ TESTÓW na koronawirusa, szczepień itp. - dlatego też została dość obleganym kierunkiem. 

                                                  Na zdjęciu:  Petrovac na Moru

ma powierzchnię mniejszą od województwa małopolskiego

Czytaj dalej na blogu: https://www.dalekoniedaleko.pl/garsc-informacji-praktycznych-o-czarnogorze/
ma powierzchnię mniejszą od województwa małopolskiego

Czytaj dalej na blogu: https://www.dalekoniedaleko.pl/garsc-informacji-praktycznych-o-czarnogorze/
  •  Język urzędowy – czarnogórski (to jeden z czterech wariantów języka serbsko-chorwackiego). W miejscach typowo turystycznych dogadamy się po angielsku.. a czasami potrafią zrozumieć pojedyncze polskie słowa :)
  • Waluta euro , mimo że Czarnogóra nie należy do Unii Europejskiej
  • Aby przekroczyć granicę wystarczy dowód osobisty    
  • Ta sama strefa czasowa co w Polsce
  • W sezonie trzeba się nastawić na korki - i to często niemałe.
  • Ceny Roamingu są wysokie : Darmowe Wi-Fi udostępnia większość hoteli oraz restauracji. Najlepiej kupić lokalną kartę SIM do internetu- mają specjalne oferty dla turystów. My korzystaliśmy z sieci m:tel  pakiet 5 euro/ 500 GB internetu na 7 dni
  • Bankomaty i płatność kartą  - w kurortach bez problemu znajdziemy bankomat i zapłacimy kartą, trzeba mieć jednak przy sobie gotówkę w mniej turystycznych miejscach, do zapłaty za leżaki na plaży czy zakupu swojskich  wyrobów z przydomowych straganów
 
Kiedy jechać , sezon  
 
Wysoki przypada na lipiec i sierpień - wtedy też jest bardzo dużo turystów i ceny są wyższe. Dobre miesiące do zwiedzania Czarnogóry to też maj i czerwiec gdzie temperatury są już przyjemne oraz wrzesień i październik, gdy nie ma już męczących upałów a nadal jest ciepło. Sama odwiedziłam Czarnogórę pod koniec lipca - raczej ze względu na zapowiedzianą "4 falę koronawirusa w sierpniu" - obawiając się, że po lecie znów wszystko pozamykają. Gdybym miała wybierać to raczej poleciałabym we wrześniu - bo natłok turystów jest męczący, na szczęście byliśmy też w wielu mniej obleganych miejscach..
 
 Jak dostać się do Czarnogóry 
 
 Samochód i samolot. Na temat przejazdu samochodem się nie wypowiem - bo nie jechałam.. kiedyś natomiast jechałam do Chorwacji i podróż była bardzo długa - biorąc pod uwagę, że Czarnogóra leży dalej na pewno trzeba ją rozłożyć na przynajmniej 2 etapy.    
 
        Samolot - loty do Czarnogóry oferują nam linie lotnicze   
 
        LOT - z Warszawy, Poznania i Katowic
        WizzAir - z Warszawy i Katowic
        RyanAir - z Wrocławia i Krakowa
 
       Oprócz tego biuro podróży Rainbow  oferuje bilety czarterowe. 
 
Sama skorzystałam z tej opcji, ponieważ interesował mnie wylot z Poznania oraz fakt , że naczytałam się na forum o Czarnogórze, że np. Ryanair sprzedawał bilety przez cały czas od maja a żaden lot aż do końca lipca się nie odbył i wszystkie anulowali. Czarter był zatem najbezpieczniejszą opcją w tych czasach - przelot linią LOTu - i co ciekawe przez Rainbow bilety były znacznie tańsze niż przez stronę bezpośrednią przewoźnika. 

Z lotniska w Podgoricy  polecam zamówić sobie wcześniej redtaxi -np. koszt 30 euro do Budvy. Inne taksówki na tej trasie podobno kosztują 50euro. Można też dostać się do stolicy autobusem i zaś do swojej bazy noclegowej - jest to tańsza opcja, ale dość czasochłonna.

 
Nocleg , baza wypadowa  

Na naszą bazę wypadową wybraliśmy Budve i uważam to za trafny wybór.  To głośne miasto tętniące życiem, idealne dla młodych. Zatrzymaliśmy się w Hotelu Fineso - który bardo polecam, ze względu na lokalizację i stosunek jakości do ceny. Miasto to leży praktycznie pośrodku  atrakcji  które odwiedzaliśmy, więc dojazd w każdą stronę jest dogodny. Budva ma ładną starówkę i kilka plaż do wyboru - w tym najmniej zatłoczoną i najładniejszą wg. mnie - Hawaii - na którą dopływa łódź za 3 euro w 2 strony
 
Zwiedzanie - jak się przemieszczać

W Czarnogórze funkcjonuje transport autobusowy - z którego nie korzystałam. Autobusem możemy się przemieścić z miasta do miasta - ale nie dojedziemy na najpiękniejsze punkty widokowe i topowe miejscówki. Podróżując po Czarnogórze zabraliśmy na stopa 2 dziewczyny z Francji - które zwiedzały kraj w ten sposób i same mówiły, że próbowały korzystać z autobusów, ale było to bardo mało funkcjonalne rozwiązanie.  My wypożyczyliśmy na 3 dni samochód z pełnym ubezpieczeniem z wypożyczalni Gulliver - którą polecam. 
Samochód to najlepsza opcja na zwiedzanie - jednak trzeba pamiętać, że ten górzysty teren jest pełen zakrętów, wąskich uliczek i auta czasami mija się na milimetry - dlatego trzeba jeździć powoli i być bardzo ostrożnym. 
 
Można też skorzystać z wycieczek oferowanych przez biura - my np. skorzystaliśmy z wycieczki przez GetYouGuide  - i w 1 dzień zobaczyliśmy naprawdę sporą część północy kraju - w tym góry Durmitor. 

Bardziej rozbudowane informacja na każdy z tematów znajdziecie na blogu  hvala.pl, który prowadzi para mieszkająca w Czarnogórze - i który polecam bo jest tam naprawdę wszystko co potrzebujecie wiedzieć jeśli wybieracie się tam wybieracie  :)

czerwca 22, 2021

Tego nie powinnaś

Tego nie powinnaś

Czasami mam wrażenie, że ocenianie innych przychodzi nam z taką łatwością  jak oddychanie.. a gdyby naszym życiem kierowali inni ludzie wszystko byłoby tak piękne i  proste. Przecież zawsze  wiedzą  co jest dla nas najlepsze – co powinnaś , czego nie, co zrobiliby będąc Tobą. 

 
Ile razy usłyszeliście w życiu, że czegoś Wam nie wypada ?  Bo jesteś :

kobietą,  za młody,  mężatką, za stara , za gruby , za głupi.  

Albo że coś powinniście  ? 

 zrobić sobie dzieci , przestać tyle imprezować, wziąć kredyt na mieszkanie, schudnąć , znaleźć sobie dziewczynę, ubrać dłuższą spódniczkę, zmyć ten make up , dać pieniądze na cele charytatywne - przecież masz dużo....


Mówią  – bo wydaje im się , że chcą dla nas dobrze.. wywołując  w nas wyrzuty sumienia , że nie spełniamy ich oczekiwań. Ale w sumie to tylko ich oczekiwania-  dlaczego więc tak bardzo nas ograniczają i sami staramy się do nich dostosować  , mimo tego, że często czujemy się przy tym nieszczęśliwi ? 


30-letnia singielka szuka na siłę miłości, mimo że dobrze jej samej ze sobą – żeby zamknąć usta ludzi którzy co chwilę pytają dlaczego nikogo nie ma. 

 
Jakiś chłopak zostanie inżynierem, tylko po to żeby zadowolić swojego tatę, przecież nie wyżyje z tych swoich rysunków które w sumie są  genialne.. 

  Nie wiem kto wymyślił te wszystkie reguły i  podziały , mnie przy tym nie było, dlaczego mam więc się z nimi zgadzać i się do nich dostosowywać ?  W dzisiejszym świecie  każdy powinien móc być po prostu  sobą – byleby nie robić krzywdy innym. Mam natomiast   smutne przeczucie, że to nie nastąpi nigdy.  To niby takie proste, a przychodzi nam z tak wielkim trudem. 

Jesteśmy też na bardziej uprzywilejowanej pozycji niż inne kraje - gdzie kobiety nie mają żadnych praw, wykorzystuje się dzieci do pracy, co w ogóle nie mieści się w mojej głowie...  Ale to że gdzie indziej jest gorzej to wystarczający powód aby zgadzać się na tą wszechobecną ocenę nas, narzucanie nam własnego zdania i poglądów, nietolerancję, układanie nam życia .. ?

Odkąd wyszłam za mąż co chwilę słyszę pytanie – kiedy dzieci ? Nikt nie spytał  czy w sumie w ogóle chciałabym je mieć, albo czy w ogóle mogę. Gdybym miała dzieci - na pewno wszyscy dookoła wiedzieliby lepiej niż ja  jak je wychować. Od lat słyszę  również że nie powinnam przeklinać bo jestem kobietą, palić też bo kobieta z papierosem źle wygląda..  Nie że są trujące, po prostu kobieta z papierosem to wstyd. Nie wypada mi też śmiać się za głośno, mieć tatuaże, przyjaciół przeciwnej płci , chodzić bez stanika i lubić seks bo to już prawie prostytucja.

 
Powinnam za to kupić nowy samochód bo ten który mam już jest stary a ludzie patrzą, umyć okna na święta i koniecznie  wymienić firanki, robić ciasto w weekend, być grzeczna i miła.. i wchodzić w tyłek osobom których nawet nie lubię. 

 
Mam jednak nieodparte wrażenie – że nie przyszłam na świat żeby wpasowywać się w jakieś normy i standardy i zadowalać innych ludzi. 

Sami się wzajemnie unieszczęśliwiamy

  • narzucając swoje oczekiwania innym wobec tego jacy powinni być
  • próbując spełniać oczekiwania innych, mimo że chcemy czegoś zupełnie innego

 

Żyjmy i dajmy żyć innym – czy to naprawdę tak wiele?




czerwca 16, 2021

Czego uczą nas podróże

Czego uczą nas podróże


Podróże kształcą – słyszałaś nie raz, niektórzy twierdzą że raczej kształtują...  Tylko co to właściwie znaczy?  Jedziemy w nieznane, poznajemy nowe miejsca, ludzi, spotyka nas wiele pięknych chwil a czasami rozczarowań..  Małe , czy duże - kocham podróże za to,  że za każdym razem coś  nowego wnoszą do mojego życia. 


 Organizacja i radzenie sobie z problemami 

Obrałaś sobie piękny plan, poszperałaś w Internecie, zaplanowałaś co zobaczysz, jak się tam dostać, wiesz wszystko co i jak. I nagle bum – spotykasz się z rzeczywistością . Spóźniony samolot, kradzież portfela, zatrucie pokarmowe, rozładowany telefon, problem z kartą kredytową..  W podróży trzeba być bardzo kreatywnym , kombinować i na bieżąco zmieniać na plan C gdy A i B nie zadziałał.  Czasami znajdujemy się w tak patowych sytuacjach że łzy cisną się do oczu – a dziś możemy się z tego pośmiać :)    Bo uczy to nas, że nie wszystko w życiu można zaplanować i nic nie jest pewne .

 

Odwaga i cierpliwość 

 Uważam, że podróże na własną rękę jej wymagają a gdy jej nie mamy, na pewno uczą.  Przełamanie swoich barier  językowych, lot samolotem, samo wyjście ze swojej strefy komfortu i otworzenie się na nieznane..  Przełamujemy swój strach – wiedząc, że zawsze może coś pójść nie tak.. A gdy Twoja mama dowie się że w Egipcie Polka wyskoczyła przez okno, i nikt nie wie co się tam wydarzyło – martwi się o ciebie bardziej niż ty sama. Świat to nie jest bezpieczne miejsce, ale tragedia może spotkać Cię wszędzie.. nawet w domu.
Potrzeba też kilka głębszych  oddechów – gdy nie możesz dogadać się z bardzo trudną obsługą recepcji  albo innym upierdliwym  turystą.. i gdy dociera do Ciebie że na pewne rzeczy nie masz w życiu wpływu – po prostu oddychasz.

 

Otwartość umysłu i docenianie tego co mamy 

 Cudowne jest to, że się różnimy – poznawanie tych różnic i próba zrozumienia bardzo otwiera umysł. W czasie podróży uwielbiam poznawać  nowe smaki, zapachy, kulturę i historie ludzi..  Często oczy zobaczą smutne realia , najczęściej poza utartym szlakiem,  bo życie to nie bajka – w tamtych chwilach uświadamiasz sobie jak wiele masz .
Kolejną nauką może być wspólne podróże z przyjaciółmi , rodziną czy drugą połówką  - pozwala na poznanie siebie jak nigdy  i często różnie się kończy.
 

Oszczędność

 Jestem cebulą i staram się zaoszczędzić  wszędzie gdzie się da.  W trakcie przygotowań do wyjazdu, można sobie doskonale wypracować tę cechę .. szukając  różnych konfiguracji – lotów, noclegów , biletów, transportu , zniżek , rabatów.. Od koloru do wyboru.
 

Radość  z  małych rzeczy - wdzięczność

 Okazuje się, że wcale nie potrzebujemy wiele do szczęścia. Wypicie piwa w pięknych okolicznościach przyrody, odkrycie nowego dobrego smaku, spotkanie ciekawego człowieka, zachód słońca..   
 

Radość z tego – ile jeszcze mamy  do zobaczenia , poczucia i poznania <3


czerwca 10, 2021

Własne pieniądze – KOBIETO - dlaczego musisz je mieć ?

Własne pieniądze – KOBIETO - dlaczego musisz je mieć ?

 Wielka miłość od pierwszego wejrzenia, motyle w brzuchu, buzujące hormony. Ledwo skończona matura i bum – na świecie pojawia się pierwszy bąbelek. Miłość kwitnie, on dobrze zarabia , ona wychowuje ich dziecko. Nic jej nie brakuje, mieszkanie, samochód, kredyty na jego nazwisko – nie ma na co narzekać. Za opiekę nad dzieckiem i bycie kurą domową nie ma wypłaty.. Nie biorą ślubu bo po co im taki papierek do szczęścia. 

Pojawia się kolejne dziecko, mija  kolejny rok i nagle coś się sypie i okazuje się, że nawet nie ma jak tego odratować. A że on okazuje się skończonym ****  , zostaje sama z dwójką dzieci, 500+ i alimentami.. no i cóż buduje swoje życie od nowa.  Od zera, bo okazuje się że oprócz kilku rzeczy swoich i dzieci – nie ma w sumie nic, szczególnie dachu nad głową.. 

***********
Była szczęśliwa, z każdego prezentu jaki jej dawał. Drogie perfumy, ubrania, biżuteria.. traktował ją  jak księżniczkę  a wszystkie koleżanki  jej zazdrościły. Ani przez chwilę nie zawahała się, żeby zamieszkać  z nim, w jego ekskluzywnym domu. Nie musiała podejmować żadnej pracy, bo i po co.. Czas spędzała na zakupach, siłowni, u kosmetyczki, na imprezach. Żyła jak w bajce, młoda, piękna i zakochana.  Trwało to kilka lat.. aż nie pojawiła się inna księżniczka.  Została sama, była  przed 30tką i wszystko co miała, zmieściło się w jednej walizce.  Życie. Trzeba było wylać morze łez na kanapie u rodziców, spiąć pośladki  i odbić się od dna.

Trochę przeraża mnie to,  że nie wszyscy  uważają że kobieta powinna mieć swoje pieniądze.  Smuci, że nie jest to wręcz oczywiste. Powyższe historie są do przeżycia, ale są też  takie w których ona nie mogła wrócić z zagranicy i skończyła żebrując  na ulicy o pieniądze na powrót do Polski, albo nie mogła uwolnić się od przemocy domowej – nie mając gdzie iść i za co żyć, niektóre kończą się tragicznie.  Poduszka finansowa, oraz finansowa niezależność to wg. mnie  priorytet każdej mądrej kobiety – ponieważ nikt nigdy nie wie, co spotka go w życiu a jedyne co jest pewne, to że nic nie trwa wiecznie.

Jestem po ślubie i razem z mężem składam się po równo na wszystkie zakupy, opłaty, raty..  resztę wypłaty mam na swoim koncie i wydaje na co chcę, nikogo nie pytając o zdanie. Czuje się z tym cudownie i nie wyobrażam inaczej.  Własne pieniądze to wolność.  Mam ochotę kupić sobie nową sukienkę to ją kupuję, nie patrzę na to żeby ją od kogoś dostać albo kogoś spytać czy kupić mogę..  Mam  małą poduszkę finansową, w razie gdyby rozsypał mi się świat. 

 Własne pieniądze podnoszą też poczucie własnej wartości .. Gdy rodzicie opłacą Ci studia a okaże się, że po ich ukończeniu jednak nie jest to kierunek dla Ciebie, do końca życia będą wyrzygiwali  ile to przez Ciebie pieniędzy zmarnowali...  Kolejny egzamin na prawo jazdy jest mniej stresujący gdy nie czujesz presji tego, że rodzice będą źli, bo muszą wydać kolejne kwoty na Twoją poprawkę.

  Fajnie, jak można dostawać różne rzeczy za darmo.. ale te zarobione własnymi rękami  (przynajmniej mi)  - smakują lepiej i serio, dowartościowują.  Wiem, że czasami łatwo jest mówić, nie odniosę się tu do każdej sytuacji bo w życiu naprawdę bywa różnie i nie każdy może podjąć pracę.. Ale naprawdę uważam , że  zawsze  znajdzie się na to jakiś sposób. W dobie Internetu, naprawdę mamy nieograniczone możliwości – rozejrzyj się dookoła, zainspiruj innymi..  Gdybym postanowiła zająć się wychowywaniem dzieci  i zostać w domu a mój mąż chodziłby do pracy – na pewno wyegzekwowałabym aby na moje konto co miesiąc wpływała odpowiednia , chociażby minimalna kwota.  Bo czemu nie?

 
                                                Cher

 Nie musisz iść od razu do pracy na etat, możesz znaleźć  coś żeby sobie coś dorobić, odłożyć, mieć..  Nawet mało, ale coś - w razie gdybyś pewnego pochmurnego dnia obudziła się w innych realiach niż obecnie– i gdyby okazało się, że brak własnych pieniędzy sprawi że jesteś w czarnej dup ie.


czerwca 01, 2021

Weekend w Barcelonie – 3 dniowy city break

Weekend w Barcelonie – 3 dniowy city break

 Po Barcelonie mogłabym chodzić godzinami i się w niej zatracać.. po prostu ma coś w sobie..   Jej śródziemnomorski klimat, palmy, słońce, sangria i to co stworzył Gaudi szczerze zachwyca.  Nie dziwi zatem to, że ciągną do niej tłumy turystów z całego świata – co wielu może zniechęcać.  Między innymi dlatego Barcelonę można pokochać albo znienawidzić.  Ja osobiście zaliczam się do grupy jej fanów i liczę na to , że  będzie mi dane wrócić do niej i odwiedzić resztę miejsc których nie udało się zobaczyć przez ograniczony czas.


Do stolicy Katalonii wybraliśmy się po sezonie – mimo to, do najpopularniejszych miejsc (  np. Park  Güell ) były kolejki i trzeba było trochę poczekać.  Na zwiedzanie mieliśmy tylko 3 dni, jednak myślę że optymalnie aby zobaczyć więcej potrzeba  4-7 dni – to miasto ma bardzo dużo do zaoferowania.


  •  Lot : 

Poznań – Barcelona  linią Wizz Air
Koszt około 200 zł / osobę w 2 strony
 

  • Waluta : euro

 

  • Gdzie nocować 

 Zatrzymaliśmy się w Be Dream Hostel w dzielnicy Badalona. Była to opcja januszowa, jednak nic nam nie brakowało więc polecam na niskobudżetowy wyjazd. 5 minut do plaży , naprzeciwko stacji metra, czysto , klimatycznie a przede wszystkim tanio.  Rezerwując nocleg wcześniej na pewno znajdziecie więcej opcji.

 

  • Jak przemieszczać się po Barcelonie -  Komunikacja miejska

Metro w Barcelonie jest bardzo dobrze rozwinięte, wiec głównie je polecam. Najlepiej kupić bilet czasowy np. na 10 przejazdów. Są też trasy które można zrobić tylko pieszo mimo wielkości tego miasta .. ale ma się wtedy naprawdę sporo kilometrów w nogach.
 

Barcelona na weekend – moje top 10  - co zwiedzić - atrakcje

Niestety na wyjazd nie zabrałam żadnego sensownego sprzętu do robienia zdjęć więc  wizualnie, może nie zachęcę .. ale wierzcie na słowo, jest cudowna <3

 

Sagrada Familia

symbol Barcelony, dzieło sztuki Gaudiego które robi ogromne wrażenie. W 2026r. ma zakończyć się jej trwająca od ponad 130 lat budowa. 


 
Park Güell 

 I jego domki jak z piernika.. <3 Mój faworyt. To właściwie duży park pełen kolorowych mozaik, pełen magii. W otwartej części parku można zrobić piknik, miło spędzić czas na świeżym powietrzu wśród wolno latających papug. Do zamkniętej części trzeba mieć bilet, który najlepiej kupić online.

Wstęp 8 euro, online 7 euro


 Niedaleko Parku  polecam również - Bunkers del Carmel - z najlepszym punktem widokowym na Barcelonę

  

Ulica La Rambla  

Słynna ulica w centrum Barcelony. Miejsce które tętni życiem.. Kawiarnie, stragany, uliczni artyści, kwiaciarnie itp. Tłumnie, ale warto.

 Dzielnica Barri Gotic  

Tu się po prostu trzeba zgubić.  Osobiście uwielbiam taki  klimat.. średniowieczna zabudowa wręcz przenosi w czasie. 

Ciekawostka : Kręcono tu kilka scen z filmu "Pachnidło"


Casa Mila i Casa Batllo 

Budynki - najciekawsze jakie w życiu widziałam. Bajka dla fanów architektury, dla innych - na pewno warte zobaczenia.

La Boqueria targ w Barcelonie 

Uwielbiam takie miejsca.  To wielki bazar gdzie smaki, kolory , zapachy.. pobudzają każdy zmysł. Można tu dobrze zjeść, kupić świeże produkty, często bardzo dziwne..


Park Ciutadella i Łuk Triumfalny w Barcelonie
 

Miejsce gdzie można po prostu usiąść i odetchnąć.. Katalończycy w każdym wieku licznie gromadzą tu się żeby się bawić, spotkać ze znajomymi, napić piwa albo uprawiać sport.  Do tego jest tam pięknie, nic więcej nie trzeba.


Wzgórze Montjuïc
 

Miejsce z ciekawą historią, z fortecą na szczycie , fajnym widokiem na Barcelonę z dwóch stron - miasta i portu.. Miejsce bardzo rozległe z dużą ilością terenów zielonych, obiektów sportowych. Nic tylko mieć czas :) Wieczorami w wybrane dni można załapać się na spektakl Magicznej Fontanny - woda, gra świateł przy muzyce klasycznej czy filmowej..


Dzielnica Barceloneta i jej plaże

Mają cudowny klimat a w dzielnicy tej  na pewno można dobrze zjeść - chociaż najbardziej podobały mi się spędzone tam wieczory.


Barcelona pozostawiła mi po sobie duży niedosyt.. ale mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy :)

Copyright © zbalansowana , Blogger