marca 23, 2021

Nie znam się, więc się wypowiem – czyli Efekt Dunninga-Krugera

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się zaniżyć swoje kompetencje?   

Posiadasz  sporą wiedzę w jakiejś dziedzinie, ale podczas rozmów na jej temat się nie wypowiadasz się bo jesteś przekonany, że nadal wiesz niewystarczająco dużo aby doradzać innym ?  

  Albo odwrotnie – czy kiedykolwiek spotkałeś osobę która jest tak pewna siebie i przekonana o  ogromie swojej wiedzy, z łatwością przekazując ją innym, i nie przyjmując żadnych argumentów na zaprzeczenie swoich teorii  - mimo, że wszystkie fakty temu przeczą ?
 

Jeśli tak to możliwe, że  miałeś do czynienia z  Efektem  Dunninga-Krugera...

 Tylko co to właściwie jest?

Efekt Dunninga-Krugera -to  zjawisko psychologiczne polegające na tym, że :
 
      * osoby niewykwalifikowane w jakiejś dziedzinie życia mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności w tej  dziedzinie                                                       
 
     *  osoby wykwalifikowane mają tendencję do zaniżania oceny swoich umiejętności.


A narażeni na działanie tego efektu jesteśmy wszyscy.

Myśl o założeniu bloga chodziła za mną bardzo długo. Zawsze lubiłam pisać, ale niby o czym miałabym .. jeszcze ktoś to przeczyta. Czy ja się na czymś znam? W sumie, znalazłoby  się parę rzeczy, ale internet jest przepełniony już takimi treściami.

Zresztą, są osoby które znają się na tym lepiej.  Do tego, nie jestem mistrzem ortografii i mam problem z umiejscowieniem przecinków. Trochę wpadłam w pułapkę tego, że nigdy nie będę wystarczająco dobra w niczym, bo zawsze znajdzie się ktoś lepszy, albo chociaż bardziej pewny siebie .

 Po skończeniu studiów na kierunku dietetyka, wieloletnim zainteresowaniu tą dziedziną oraz trzech latach prowadzenia poradni dietetycznej – nadal wiem, że nic nie wiem. Rozpoczynając działalność przez  długi okres żyłam w stresie – czy na pewno jestem na tyle kompetentna żeby mówić ludziom co mają jeść ? Są za to osoby i które wykupiły tygodniowy kurs  dietetyki online za 300 zł, nazywają się dietetykami i nie mają takich rozterek. Wcale nie uważam, że mają mniejszą wiedzę – może zdobyły ją dodatkowo w innym sposób, tego nie wiem, niemniej jednak zazdroszczę im braku wątpliwości w swoje kompetencje.

Przy rodzinnych obiadach w czasie świąt czasem milczę , słysząc   niczym nie poparte farmazony wujka prosto z pudelka na temat diet, czy teorii dr Zięby , wiedząc  że swoją  pewnością siebie ma nade mną przewagę i że moje argumenty i tak nie dadzą zamierzonych rezultatów bo on wie swoje i tyle.

Czasami wstydzę się przyznać , że czegoś nie wiem.

Może powinnam  to wiedzieć ? W sumie wiedziałam, ale zapomniałam..

Zapominam też, że jestem tylko człowiekiem – nie robotem.   Zaczynam nad tym pracować – a ten blog to pewien rodzaj terapii. :) To moja przestrzeń - i jestem w niej swoim jedynym i najlepszym doradcą.

 Często też stoję po drugiej stronie – chociaż to ciężej dostrzec.   

Np. uważam się za świetnego kierowcę – a mój mąż twierdzi inaczej . W sumie nie wiem kto ma racje:)

Ale gdy następny raz będziesz oceniać własny poziom umiejętności,

zastanów się - czy go nie zawyżasz albo nie zaniżasz –może jesteś ofiarą efektu Krugera-Dunninga ?   

 Może nie ofiarą, bo czerpiesz z tego jakieś korzyści ?

Staraj się jednak być pokorny i pamiętaj że, to   
 
„mądry człowiek uczy się każdego dnia, a głupi wie już wszystko”.

5 komentarzy:

  1. Czuję, że ten efekt dotyczy po części mnie i nie jest mi obcy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że w jakimś stopniu każdego to dotyczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. „mądry człowiek uczy się każdego dnia, a głupi wie już wszystko”...o tak, piękna puenta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Puenta jest bardzo trafna! 😉 Spotkałam się ze zjawiskiem przedstawionym w poście, ale nie znałam jego nazwy. Jak widać, człowiek uczy się każdego dnia 😉

    OdpowiedzUsuń

  5. Blanko, bardzo ciekawe. Tendencja do zbyt małego cenienia siebie czasem dotyczy i mnie, zapewne masz jeszcze dużo do przekazania powodzenia

    OdpowiedzUsuń

Copyright © zbalansowana , Blogger