kwietnia 13, 2021

Palermo w 2 dni – czyli tani city break na Sycylii

Nie musisz brać  długiego urlopu, aby  w listopadzie musnąć słońca na wyspie słynącej z pomarańczy i mafii. Sycylia jest piękna i na pewno tygodniowy, czy miesięczny urlop mógłby nie starczyć aby zaznać całego jej uroku.. ale gdy masz tylko weekend to  wypad do jej stolicy będzie również super opcją. 

 


 Nasza podroż do Palermo odbyła się  w czasach, gdzie można było jeszcze swobodnie poruszać się po świecie – aktualnie (czyt. Covid-19) zorganizować city break nawet w kraju jest ciężko ze względu na dynamiczne tempo wprowadzanych zmian, ale żyję pełnią nadziei, że dożyjemy czasów gdzie z m. in. takiego polecenia będzie można skorzystać ;)


Pogoda w Palermo w listopadzie


Podczas naszego pobytu było około 16 do 20 stopni w dzień, wieczorami troszkę chłodniej.


Jak dolecieć do Palermo ?


Najlepiej z Wrocławia. Lądujemy na lotnisku Falcone-Borsellino – które oddalone jest od centrum miasta o 35 kilometrów. Transport z lotniska do centrum miasta zapewnia firma autobusowa Prestia e Comandè.
Czas przejazdu z lotniska do dworca centralnego w Palermo to około 50 minut.
Alternatywnie można skorzystać z pociągu lub taksówki.


•    Nasz lot kosztował : 250 zł za osobę w 2 strony z Wrocławia
•    Autobus do centrum 6 euro za osobę

Co zobaczyć w Palermo


Katedra w Palermo
Piękna i potężna. Osobiście przypadła mi do gustu bardziej jej zewnętrzna strona.Wokół katedry toczy się zwykłe sycylijskie  życie. Ze zwiedzaniem trafiliśmy na moment przerwy w szkole, na placu przy katedrze uczniowie odpoczywali, jedli śniadania, grali i bawili się. Naprzeciwko katedry można usiąść, wypić kawę, zjeść lody i nacieszyć oczy jej widokiem z „oddali” .
Polecam wejść  na dach katedry  z którego mamy piękny widok na miasto:
 cena sam dach 5€ ; cały kompleks 7 €



Fontanna wstydu (Fontana Pretoria)
Nazwa wzięła się od  nagich posągów, które tak gorszyły zakonnice pobliskiego zakonu, że te postanowiły uszkodzić nosy męskim postaciom tej fontanny. Wg. legendy - chciały usunąć inne elementy rzeźb, ale nie miały wystarczającej śmiałości. Osobiście uważam, że jest piękna




Targ Balaro - Ballero Market
To miejsce w którym możecie spróbować niedrogich przysmaków, zaopatrzyć się w zioła, ryby, owoce, warzywa, ale też kupić różne duperele jak na każdym targu.Tam po raz pierwszy spróbowałam jak smakuje kakaowiec (gorzko) i pyszny krem pistacjowy. Mieliśmy małe problemy z dotarciem w to miejsce – Google maps nie do końca dobrze nas poprowadziło, przy okazji zgubiliśmy się w biedniejszej części miasta co było bardzo ciekawym doświadczeniem, zobaczyć jak wygląda druga strona Sycylii, chociaż jako turysta - nie czułam się tam najbezpieczniej

Plaża Mondello

Oddalona o około 10 km od Palermo - dostaniemy się tam  autobusem linii nr 806 (około 40 minut jazdy).

Po obejrzeniu jej zdjęć w internecie miałam już jakieś „oczekiwania” . Po dojechaniu na miejsce okazało się że po sezonie nie rozczarowuje, ale też nie zachwyca. Udało nam się jednak spędzić tam miłe popołudnie i zjeść pyszne jedzenie w nadmorskiej knajpce. Gdybym jednak planowała nasz pobyt drugi raz – zamiast Mondello wybrałabym coś czego nie zdążyliśmy zobaczyć – tj. np. Modreale
 


Monte Pellegrino czyli Góra Pielgrzyma
A na niej – piękny widok na Palermo oraz Mondello leżące po drugiej stronie. Był to nasz ostatni punkt zwiedzania i na miejsce dotarliśmy ostatnim autobusem, mieliśmy też mało czasu po ostatni powrotny autobus odjeżdżał za 30 minut. Widok na świecące miasto był cudowny, niestety telefonem nie udało się zrobić żadnego sensownego zdjęcia. Tam też pierwszy raz spróbowałam pieczonych kasztanów i okazało się, że nie jestem ich fanką.


Oprócz tego :

Teatro Massimo Vittorio Emanuele

Brama miejska

Pałac Normanów Palazzo dei Normanni

Ze względu na czas – zobaczyliśmyy tylko budynek  z zewnątrz.

Kościół San Giovanni degli Eremiti (Kościół pod wezwaniem Świętego Jana od Pustelników, wł. Chiesa di San Giovanni degli Eremiti)

Dzwonnica kościoła św. Józefa Cafasso


Quattro Canci czyli Cztery Rogi  


Słynne skrzyżowanie, z czteroma kamienicami, z czteroma  posągami na ich fasadach, które przedstawiają cztery pory roku, czterech królów hiszpańskich i cztery dziewice, mające chronić cztery główne dzielnice miasta.

Myślę, że to takie Palermo w pigułce...  Ktoś był i dodałby coś do tej listy?  Uważam, że jest to cudowne miasto, idealnie poruszające zmysły - smaczne, głośne, momentami brudne i chaotyczne ale przede wszystkim bardzo  -autentyczne , przez co nie wszystkim przypadnie do gustu.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © zbalansowana , Blogger