maja 13, 2021

Jak zaoszczędzić na weselu? 10 praktycznych wskazówek

 Na forach weselnych często przewija się temat pieniędzy.

 Pada pytanie „ Ile mniej więcej trzeba przeznaczyć / mieć w zapasie na wesele na 50 / 100 / 150 osób ? ”. I milion odpowiedzi – a każda inna. Są pary młode które uważają , że to najważniejsze wydarzenie w życiu i  w ogóle nie myślą żeby na czymś zaoszczędzić. Inne pary chcą zorganizować wesele jak najniższym kosztem. Są  takie „ po środku” które chcą zorganizować fajną imprezę i nie wydawać przy tym wszystkich oszczędności. Niektórym za wesele płacą rodzice, niektórym dokładają a niektórzy za wszystko płacą sami. Jakkolwiek by nie było, każde podejście jest ok. 


Osobiście z szacunku dla pieniędzy które można wydać na różne inne rzeczy, do budżetu weselnego podeszłam bardzo trzeźwo i starałam się zaoszczędzić tam gdzie się da , bo czasami samo słowo „ weselny” sprawia, że cena jest 2 x droższa – a chyba nikt nie lubi przepłacać.
Ale zacznijmy od tego.. 

 
Na czym NIE oszczędzać na weselu ? 

 
Jedzenie, alkohol , muzyka. To przewija się najczęściej w historiach o fajnym weselu – goście dobrze bawią się gdy mogą dobrze zjeść, napić się i potańczyć. Nie będę zagłębiać się w temat wesel bezalkoholowych, albo bez muzyki.. bo każdy lubi co innego i o gustach się nie dyskutuje podobno.. Zrobiliśmy małą wpadkę zapominając o wege za co trochę głupio, ale nie o tym… 

 
Na czym można zaoszczędzić na weselu?

 
Najważniejszą rzeczą aby zaoszczędzić jest szukanie , zbieranie ofert, kalkulacja i sprawdzanie innych opcji..

1.    Ślub poza sezonem lub w inny dzień tygodnia – często sale weselne mają  tańsze oferty w tym czasie. Nie jest to jednak normą, dlatego warto pytać i zrobić rozeznanie.

2.    Suknia z olxa –wydanie kilka tysięcy na suknię ślubną było dla nie do pomyślenia. Wiedziałam jaką suknię chcę, jednak nowa kosztowałaby dużo za dużo. Byłam w salonie sukien ślubnych upewnić się czy taki krój sukni mi odpowiada. W Internecie codziennie pojawia się mnóstwo nowych ofert z używanymi sukniami.. Trzeba się jednak uzbroić w cierpliwość, ponieważ suknie szyte są na wymiar i obwody i długość muszą się zgadzać. Ja po 2 miesiącach przeglądania co kilka dni olxa znalazłam swoją wymarzoną suknię, którą jedynie musiałam lekko skrócić. Zaoszczędziłam ponad połowę i wystawię ją na sprzedaż dalej, może komuś jeszcze posłuży.

3.    Fotograf i kamerzysta –  tu mamy doskonałe pole manewru. Na facebooku istnieją grupy ślubne i typowo z  samymi ofertami ślubnymi.  Piszemy w poście  co potrzebujemy, gdzie i na jaki termin, w jakim przedziale cenowym  i sypią się oferty. Jest ich tyle, że aż ciężko się zdecydować. My wybraliśmy nie najtańszych ale w miarę tanich i porządnych usługodawców i jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu ich pracy.


4.    Dekoracje – ceny  dekoracji to często koszt paru tysięcy. Nie neguje tego, bo wiem że koszt żywych kwiatów w dużej ilości jest ogromny i dekoratorki też muszą na tym zarobić.. Ale jeśli masz trochę chęci, pomysł i czas – to dekoracje można zrobić samemu. Ja zamówiłam część rzeczy z aliexpress, ozdobiłam słoiki jutą robiąc z nich wazony i świeczniki, pomalowałam butelki po piwie na złoto, sama zrobiłam ściankę, kwiaty zamówiłam z kwiaciarni w paczkach i zaoszczędziłam naprawdę dużo.

 Zobacz też  : bordowy jako kolor przewodni wesela


5.    Papeteria ślubna – tu również zrobiłam sama : winietki ( w internecie dostępne są darmowe wzory) , plan stołów , numerki na stoły. Zaproszenia tanio zamówiłam z  allegro, ludzie i tak później wyrzucają je do kosza albo wrzucają na spód komody więc bezsensu wydawać na nie za dużo.

 
6.    DJ zamiast wieloosobowego zespołu – najważniejsze to znaleźć dobrego, który dodatkowo zabawi gości. Nasz spisał się doskonale. Koszt DJa jest na pewno o wiele niższy niż kilku osób z instrumentami. Niektórzy nie widzą innej opcji niż zespół, i to szanuję, ja natomiast wolałam DJa bo mógł puścić każdą piosenkę – a goście bawili się świetnie, ja też.    

7.    Samochód – zamiast wynajmować, popytaj po rodzinie i znajomych czy ktoś nie ma jakiegoś fajnego auta. U nas chrysler wuja dał radę, wystarczyła ozdoba na przyssawki z allegro i wszystko się zgadzało – hajs też  

8.    Atrakcje – tu da się zaoszczędzić parę  tysięcy : fotobudka, fotolustro, barman, pokazy ognia, słodkie stoły, wiejskie stoły, prosecco vany – od koloru do wyboru .. Niestety niektórzy biorą wszystko i z wesela potrafią zrobić cyrk. Jeśli tak chcą i ich stać to czemu nie.. My postanowiliśmy, że samo wesele które tak szybko mija jest wystarczającą atrakcją  w sobie , dlatego zrezygnowaliśmy z innych opcji i nie żałujemy.

9.    Obrączki – mieliśmy mega szczęście i jesteśmy bardzo wdzięczni, dostaliśmy obrączki od mojego męża dziadków. Koszt zmniejszenia, wyczyszczenia i graweru był śmiesznie niski. Jeśli nie masz takiego szczęścia, zawsze można przetopić coś ze swojego złota – starych  łańcuszków itp. Jeśli nie, taniej na pewno jest kupić obrączki u jubilera w małym mieście niż w sieciówce

10.    Poprawiny na innej sali – nasza sala weselna za poprawiny chciała liczyć od talerzyka co kosztowałoby nas trochę za imprezę do  godziny 19 .. Nasz ślub był jednak w piątek i okazało się, że na drugi dzień jest tam nowe wesele. Chcieliśmy jednak poprawiny. Wynajęliśmy więc inną-  samą salę należącą do ogródków działkowych, moja mama zorganizowała koleżanki – do pomocy w kuchni, teść zorganizował muzykę. I było wesoło – a do tego tanio.


Kilka ustępstw, trochę czasu na szukanie i można zaoszczędzić kilkaset złotych a czasami nawet parę tysięcy. Myślę , że warto.
 


1 komentarz:

  1. Ważne, żeby było pięknie i tak jak chcemy! Ostatnio bywałam właśnie na weselach, które były w nietypowe dni tygodnia i też się fajnie bawiłam. Z samochodem podobnie zrobiła moja siostra.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © zbalansowana , Blogger