sierpnia 05, 2021

Czarnogóra - praktyczne informacje, jak i kiedy jechać

 

Wenecjanie spoglądający przez morze widzieli w tafli wody ciemne odbicie gór i nazywali ten rejon Monte negro, czyli dosłownie „czarna góra”..  według innej legendy nazwa pochodzi od góry Lovcen gęsto porośniętej lasem, który z daleka wędrowcom wydawał się ciemny, prawie czarny.. 

Czarnogóra ujęła moje serce już od pierwszej chwili - gdy po wyjściu z samolotu zobaczyłam że Podgorica- jej stolica, z każdej strony otoczona jest górami.. i każdego dnia zachwycała mnie coraz bardziej. 

Kraj ten ma powierzchnię mniejszą od województwa małopolskiego - jest zatem bardzo mały,  ułatwia to znacznie jego zwiedzanie jeśli mamy na nie ograniczony czas - a naprawdę  ma wiele do zaoferowania !

Pomimo małej powierzchni - musimy pamiętać o tym, że jest to kraj górzysty i  odległości na mapie czasami wydają się niewielkie - w rzeczywistości ich przejechanie zajmuje kilka godzin.

Czarnogóra latem 2021 - zaprasza do siebie BEZ TESTÓW na koronawirusa, szczepień itp. - dlatego też została dość obleganym kierunkiem. 

                                                  Na zdjęciu:  Petrovac na Moru

ma powierzchnię mniejszą od województwa małopolskiego

Czytaj dalej na blogu: https://www.dalekoniedaleko.pl/garsc-informacji-praktycznych-o-czarnogorze/
ma powierzchnię mniejszą od województwa małopolskiego

Czytaj dalej na blogu: https://www.dalekoniedaleko.pl/garsc-informacji-praktycznych-o-czarnogorze/
  •  Język urzędowy – czarnogórski (to jeden z czterech wariantów języka serbsko-chorwackiego). W miejscach typowo turystycznych dogadamy się po angielsku.. a czasami potrafią zrozumieć pojedyncze polskie słowa :)
  • Waluta euro , mimo że Czarnogóra nie należy do Unii Europejskiej
  • Aby przekroczyć granicę wystarczy dowód osobisty    
  • Ta sama strefa czasowa co w Polsce
  • W sezonie trzeba się nastawić na korki - i to często niemałe.
  • Ceny Roamingu są wysokie : Darmowe Wi-Fi udostępnia większość hoteli oraz restauracji. Najlepiej kupić lokalną kartę SIM do internetu- mają specjalne oferty dla turystów. My korzystaliśmy z sieci m:tel  pakiet 5 euro/ 500 GB internetu na 7 dni
  • Bankomaty i płatność kartą  - w kurortach bez problemu znajdziemy bankomat i zapłacimy kartą, trzeba mieć jednak przy sobie gotówkę w mniej turystycznych miejscach, do zapłaty za leżaki na plaży czy zakupu swojskich  wyrobów z przydomowych straganów
 
Kiedy jechać , sezon  
 
Wysoki przypada na lipiec i sierpień - wtedy też jest bardzo dużo turystów i ceny są wyższe. Dobre miesiące do zwiedzania Czarnogóry to też maj i czerwiec gdzie temperatury są już przyjemne oraz wrzesień i październik, gdy nie ma już męczących upałów a nadal jest ciepło. Sama odwiedziłam Czarnogórę pod koniec lipca - raczej ze względu na zapowiedzianą "4 falę koronawirusa w sierpniu" - obawiając się, że po lecie znów wszystko pozamykają. Gdybym miała wybierać to raczej poleciałabym we wrześniu - bo natłok turystów jest męczący, na szczęście byliśmy też w wielu mniej obleganych miejscach..
 
 Jak dostać się do Czarnogóry 
 
 Samochód i samolot. Na temat przejazdu samochodem się nie wypowiem - bo nie jechałam.. kiedyś natomiast jechałam do Chorwacji i podróż była bardzo długa - biorąc pod uwagę, że Czarnogóra leży dalej na pewno trzeba ją rozłożyć na przynajmniej 2 etapy.    
 
        Samolot - loty do Czarnogóry oferują nam linie lotnicze   
 
        LOT - z Warszawy, Poznania i Katowic
        WizzAir - z Warszawy i Katowic
        RyanAir - z Wrocławia i Krakowa
 
       Oprócz tego biuro podróży Rainbow  oferuje bilety czarterowe. 
 
Sama skorzystałam z tej opcji, ponieważ interesował mnie wylot z Poznania oraz fakt , że naczytałam się na forum o Czarnogórze, że np. Ryanair sprzedawał bilety przez cały czas od maja a żaden lot aż do końca lipca się nie odbył i wszystkie anulowali. Czarter był zatem najbezpieczniejszą opcją w tych czasach - przelot linią LOTu - i co ciekawe przez Rainbow bilety były znacznie tańsze niż przez stronę bezpośrednią przewoźnika. 

Z lotniska w Podgoricy  polecam zamówić sobie wcześniej redtaxi -np. koszt 30 euro do Budvy. Inne taksówki na tej trasie podobno kosztują 50euro. Można też dostać się do stolicy autobusem i zaś do swojej bazy noclegowej - jest to tańsza opcja, ale dość czasochłonna.

 
Nocleg , baza wypadowa  

Na naszą bazę wypadową wybraliśmy Budve i uważam to za trafny wybór.  To głośne miasto tętniące życiem, idealne dla młodych. Zatrzymaliśmy się w Hotelu Fineso - który bardo polecam, ze względu na lokalizację i stosunek jakości do ceny. Miasto to leży praktycznie pośrodku  atrakcji  które odwiedzaliśmy, więc dojazd w każdą stronę jest dogodny. Budva ma ładną starówkę i kilka plaż do wyboru - w tym najmniej zatłoczoną i najładniejszą wg. mnie - Hawaii - na którą dopływa łódź za 3 euro w 2 strony
 
Zwiedzanie - jak się przemieszczać

W Czarnogórze funkcjonuje transport autobusowy - z którego nie korzystałam. Autobusem możemy się przemieścić z miasta do miasta - ale nie dojedziemy na najpiękniejsze punkty widokowe i topowe miejscówki. Podróżując po Czarnogórze zabraliśmy na stopa 2 dziewczyny z Francji - które zwiedzały kraj w ten sposób i same mówiły, że próbowały korzystać z autobusów, ale było to bardo mało funkcjonalne rozwiązanie.  My wypożyczyliśmy na 3 dni samochód z pełnym ubezpieczeniem z wypożyczalni Gulliver - którą polecam. 
Samochód to najlepsza opcja na zwiedzanie - jednak trzeba pamiętać, że ten górzysty teren jest pełen zakrętów, wąskich uliczek i auta czasami mija się na milimetry - dlatego trzeba jeździć powoli i być bardzo ostrożnym. 
 
Można też skorzystać z wycieczek oferowanych przez biura - my np. skorzystaliśmy z wycieczki przez GetYouGuide  - i w 1 dzień zobaczyliśmy naprawdę sporą część północy kraju - w tym góry Durmitor. 

Bardziej rozbudowane informacja na każdy z tematów znajdziecie na blogu  hvala.pl, który prowadzi para mieszkająca w Czarnogórze - i który polecam bo jest tam naprawdę wszystko co potrzebujecie wiedzieć jeśli wybieracie się tam wybieracie  :)

4 komentarze:

  1. A fotki? Te które wrzuciłaś narobiły mi apetytu :) woda wydaje się być krystaliczna :) Odkąd wyjazdy stały się tak łatwo dostępne (ok, ok, nie w pandemii, ale w ogóle), mam wrażenie, że trudniej jest znaleźć kanjpki z tradycyjnym dla regionu jedzeniem i że jakoś to się spłaszczyło. Nie wiem, może marudzę... Ale tęsknię za owocami naładowanymi słońcem, winem z południa, słońcem pod innym kątem i widokami, które zapierają dech.
    Cieszę się, że jesteś zadowolona z wyjazdu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej zdjęć wrzucę w kolejnym poście o tym co polecam zwiedzić :) Masz rację, jest trudniej przez masową turystykę i często pod turystów dużo rzeczy jest robionych... na szczęście czasami wystarczy wyjść poza utarty szlak :)

      Usuń
  2. Już się nie mogę doczekać-uwielbiam polecajki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, aż człowiek ma ochotę się spakować i ruszyć w podróż. Dziękuję, za Twoją pracę i przepiękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń

Copyright © zbalansowana , Blogger