września 01, 2021

Dlaczego czujemy smutek po podjęciu właściwej decyzji ?



Ostatnio znalazłam w internecie cytat

To normalne- czuć się smutnym po podjęciu właściwej decyzji

Ang:   It's okay to feel sad after making the right decision.
 

Źródło:Tiny Buddha–twitter

.. i zaczęłam  się zastanawiać, czy aby na pewno tak jest ?  Z czego wynika ten smutek ? Może to jednak zła decyzja , skoro wywołuje w nas negatywne emocje… ale właściwie – czy smutek  jest negatywną emocją? Może tylko trudną, ale na pewno przydatną. 

W sumie byłoby to dość logiczne – podjąć dobrą decyzję i hip hip hurra – tryskamy z tego powodu radością. Najczęściej przychodzi to dopiero po dłuższym czasie, gdy przychodzą jej wyniki i jesteśmy wdzięczni sami sobie za swoją decyzję.. ale najpierw, świeżo po jej podjęciu pojawia się ON


Smutek  pomieszany z niedoopisaniem .. Nie odczuwamy tego zawsze, po podjęciu każdej decyzji – ale chyba towarzyszy nam to przy podejmowaniu tych osobistych, najbardziej  skomplikowanych. 


•    W końcu zebrałaś się w sobie i zakończyłaś tą toksyczną relację, która ciągnęła się od lat i niszczyła Ci życie. Postąpiłaś dobrze, powinnaś zrobić to już wcześniej – mimo wszystko czujesz się do dupy.. bo były przecież też dobre chwile i za nimi będziesz tęsknić. 


•    Rzuciłaś  studia które nie były totalnie dla Ciebie, mimo sprzeciwu rodziców. Wiesz, że teraz dużo się zmieni, wiesz że będą na Ciebie źli , czujesz że ich zawiodłaś – ale zrobiłaś  dobrze, bo zrobiłaś to dla swojego zdrowia psychicznego.

 
•    Zakończyłaś  romans  który wypełniał to, co zgubiłaś  w swoim małżeństwie.. w końcu poczułaś się atrakcyjna, jakbyś odżyła.. ale wyrzuty sumienia zjadały Cię od środka - postanowiłaś więcej  nie ranić kogoś kogo kochasz i naprawić z mężem to co Wam zostało, odbudować tą miłość- oddałabyś przecież za niego życie..  w międzyczasie jednak zdążyłaś przeżyć tyle pięknych chwil ze swoim kochankiem, których obrazy przewijają się w Twojej głowie – i nie sprawiają , że tak szybko o tym zapomnisz.. z mężem też, nie od razu wszystko się naprawi.. to pochłonie dużo czasu i dużo Waszej energii..


•    Oddałaś swoją schorowaną mamę do domu opieki – gdzie będą mieli na nią oko całą dobę, tak jak potrzebuje. Sprawdziłaś to miejsce pod każdym możliwym kątem, żeby twojej mamie nie stała się tam krzywda.. będziesz odwiedzać ją najczęściej jak to tylko możliwe. Po tylu latach opieki nad nią, może znajdziesz w końcu trochę czasu dla siebie np. na dłuższą kąpiel w wannie , i więcej czasu dla Twojej rodziny. Ale za każdym razem gdy ktoś zapyta : co u Twojej mamy, poczujesz się jak najgorsza egoistka i ta myśl, już Cię przeraża. 


•    Rzuciłaś  pracę na etacie aby spełnić marzenie o swojej firmie – hurrrrrra ? Nie. Jesteś trochę szczęśliwa , w sumie bardziej przerażona bo nie wiesz co będzie dalej.. a może się nie uda? Wstyd nie pozwoli Ci wtedy wrócić  i prosić o swoją starą posadę i umrzesz z głodu pod mostem.

Tak - To normalne- czuć się smutnym po podjęciu właściwej decyzji. 

 Nie pozwól by ten smutek sprawił, że się z nich wycofasz! 

 Emocje nie są wyznacznikiem tego, czy nasza decyzja jest dobra czy zła..  a uczucia są nadal najmniej zbadanym i najsłabiej rozumianym wymiarem ludzkiego umysłu.  

Ale jeśli wiesz, że postępujesz dobrze – żeby być szczęśliwa w przyszłości, to nawet jeśli teraz przez chwilę będziesz nieszczęśliwa – pamiętaj , że to minie, jak wszystko.. więc znajdź w sobie siłę aby to przeczekać, uporać się z tym  - bo warto. 

Nawet jeśli okaże się za jakiś czas , że decyzja którą podjęłaś nie będzie w 100% trafna, w międzyczasie coś Ci się odwidzi, zmieni, zmienią się sytuacja czy okoliczności - to też nic takiego, masz do tego prawo. Pamiętaj tylko jaki był powód, dla którego podjęłaś tą decyzję teraz - na pewno był ważny.. 



PS. Blanka z przyszłości - od Ciebie dla Ciebie

3 komentarze:

  1. To prawda, że czasem pojawia się smutek, nawet wtedy kiedy decyzja była właściwa, ale czy pojawia się zawsze? Chyba nie :) wydaje mi się, że to jest taka nostalgia, bo jakieś drzwi się zamknęły a przez te nowo otwarte jeszcze nie przeszliśmy

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy podejmowaniu każdej decyzji zawsze są wątpliwości... Smutek? Niekoniecznie. Przynajmniej w moim przypadku. Zawsze sobie powtarzam, że na dany moment podjęłam najlepszą dla siebie decyzję. A jak była naprawdę ... czas weryfikuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. ojeny.. 100% mnie teraz.. postanowiliśmy przeprowadzić się z miasta na wieś i budować dom.. JA któa zawsze marzyła o dwupoziomowym mieszkaniu w dużym mieście.. a tu proszę :) niby czuję, że to dobra decyzja, ale i tak mi smutno :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © zbalansowana , Blogger